Saturday, February 2, 2013

sure thing

Jak byłam młodsza moja prababcia, która jest niesamowitą krawcową przy swojej pracy uczyła mnie takiego uproszczonego dress codu. Pamiętam jak mówiła mi, że do sukienek, spódniczek i ubrań o dziewczęcym kroju należy ubierać zgrabne buty jak balerinki czy obcasy. Jak dziś pojechałam ją odwiedzić to celowo połączyłam masywne buty z obcisłą spódniczką. Takie połączenia bardzo mi się podobają, a wszystkie stereotypy mówiące, że to do siebie nie pasuje najchętniej puściłabym w niepamięć. Bo co to znaczy, że nie powinno się zakładać ciężkiego obuwia z dziewczęcymi sukienkami? Co to znaczy nie wypada? Ja kompletnie nie rozumiem w modzie takiego pojęcia. Nie wypada być chamem i źle traktować innych, ale łączyć rzeczy można jak nam się tylko podoba i o ile się w tym dobrze czujemy. Mojej prababci o dziwo mój dzisiejszy strój się podobał i przymknęła oko na "nie takie jak trzeba" obuwie, a co wy o nim myślicie ?
 
 
skirt, blouse H&M, sweater Amisu, handbag Manzana, watch Perfois, shoes Lilu A05

7 comments:

  1. Rozumiem twoją babcię, trochę jak dla mnie nie pasują tu te buty :/

    ReplyDelete
  2. troszke za masywne jednak te buty :)

    ReplyDelete
  3. Mnie nie pasuja buty :(
    Reszta jest ok :)

    ReplyDelete
  4. wyglądasz pięknie (:
    obserwuję i likuje
    zapraszam do siebie (:

    ReplyDelete
  5. ja bym pod sweter ubrała coż żywego ....

    zapraszam do mnie http://www.sotheemily.blogspot.com , a jesli co on podoba to zapraszam do obserwacji

    ReplyDelete