2014/09/15

fiercely city








shirt / top second hand / pants H&M / bag Zara

photos by Wiktoria Walerczyk 
edit by me 

Wracanie w poniedziałkowe popołudnie ze szkoły może zmienić się w istny obóz przetrwania w samym sercu dżungli. Najpierw niecierpliwie odliczasz minuty do ostatniego dzwonka, później rzucasz się pędem do wyjścia. Biegniesz przez środek najbardziej ruchliwej ulicy w mieście by zdążyć na autobus. Wsiadasz na oślep do jednego z autobusów z serii "chyba jedzie w moją stronę" i zajmujesz miejsce przy samych drzwiach. Nagle badając towarzystwo jadące z Tobą dostrzegasz coś podejrzanego. Nie wiesz co to jest. Czy zapach potu, zepsuta klimatyzacja, radio kierowcy słuchającego hitów z młodości twoich rodziców czy mężczyzna w czarnych soczewkach, wyglądający jak zombi. Wysiadasz na najbliższym przystanku by wsiąść tym razem we właściwy autobus, który zawiezie do celu - domu, a i tak nie jesteś gotowy na to co może się w nim przytrafić. Nie wiem co mnie natchnęło ale to co teraz napisałam jest kompletnie nie podobne do mojego bloga ale w pewien sposób się wyraziłam. Następnym razem będzie bardziej tematycznie i o ubraniach! Miłego tygodnia! 

 Returning on Monday afternoon from school may change in the real survival camp in the heart of the jungle. First, anxiously counting the minutes to the last tone, then you throw a rush to the exit. You run through the middle of the busiest street in town to catch the bus. Get on blindly to one of the buses from the series "probably going my way," and take a seat at the front of the door. Suddenly examining the people going with you you see something suspicious. I do not know what it is. Is the smell of sweat, broken air conditioning, radio driver hits the listener with youth your parents or the man in the black lens, looking like a zombie. Get off at the next stop to take this time to the right bus that will drive you to your destination - the house, and even then you're not ready for what might happen to him. I do not know what inspired me but what I wrote is now completely not related to my blog but in some way today just demonstrated. Next time will be more thematically and clothes! Have a great week!

2014/09/10

school girl












jacket C&A/ jeans / shoes H&M / top second hand/ bag etorebka.pl

photos by Agnieszka Wosz & Wiktoria Walerczyk 
edit by me 

Znalazłam sposób na przetrwanie roku szkolnego! Niczym mantrę powtarzam sobie zdanie "za rok o tej porze będę w Nowym Jorku" ilekroć coś bądź ktoś mnie zdenerwuje. Powiedzieliście mi bym się pozytywnie nastawiła i o to mój sposób; może przez najbliższe 27 tygodni będę sprawdzać czy teoria Josepha Murphiego o potędze podświadomości jest skuteczna i za rok dam wam o tym znać! Tak czy inaczej odzyskałam szkolną harmonię i godzę się na to, że na nic nie mam czasu a zwłaszcza dla siebie. Nie będę wam nawet obiecywać regularnych wpisów bo jest to dla mnie nie możliwe. Ale mimo tego i tak podejmuję się coraz to nowszych działań i wyzwań. Mam nadzieję, że niedługo będę się mogła z wami nimi podzielić! 
Dzisiejsza stylizacja to zwyczajny szkolny "zwyklak". Duża mieszcząca książki torebka, wygodne tenisówki, jeansy i top bieliźniany na ramiączkach ( złośliwi pytali czy przyszłam w piżamie :) ). By całość ożywić biała dopasowana ramoneska. 

I found a way to survive the school year! Like a mantra, repeat the phrase "for this time next year I will be in New York," whenever something or someone annoys me. You told me to positively think and this is my way; can for the next 27 weeks I will check to see if the theory of Joseph Murphy of the power of the subconscious is effective for the year will give you the know! Anyway, I regained my school harmony and accept the risk that for anything I do not have the time and especially for yourself. I will not even promise you regular entries because for me it is not possible. But  this and so undertake to newer and newer activities and challenges. I hope that soon I'll be able to share them with you! 
Today's styling is casual ordinary school. Accommodate a large book bag, comfortable sneakers, jeans and linen sleeveless top (malicious asking if I came in your pajamas :)). To revive this outfit I wear white matched jacket.

2014/09/01

bye bye holidays!








dress second hand / shoes Stradivarius / rings H&M / bag Chanel 
photos by Agnieszka Wosz
edit by me 

Wiecie jak odczuwam koniec wakacji? Moi o rok starsi znajomi właśnie pracują w Londynie, zwiedzają Stany, spacerują po górach, wdychają morskie powietrze, jadą na wymarzony urlop na Kanary a ja oficjalnie od jutra będę dzień w dzień spędzać w sali lekcyjnej. Pocieszam się tym, że jest to klasa maturalna. 8 miesięcy i tyle co mnie widzieli jednak tak jak wiele osób ma wymarzony plan na spędzenie ostatnich szkolnych miesięcy ja marzę o tym by jak najszybciej ten czas przeleciał. Ale bardzo cieszy mnie już nadchodząca jesień... Zbliżają się moje urodziny, na dworze mieni się kolor powoli zżółkniętych liści, wieczorami towarzyszą nam burze i chłodne powietrze sprawia, że z szaf możemy wyjąć ulubione ramoneski. Myślę, że dzisiejszy wpis to już chyba jeden z ostatnich w tak letnim klimacie. Choć kto wie, właśnie oglądam prognozy pogody i jak przyszło mi spędzać większość czasu w szkole to mają przyjść ciepłe i słoneczne dni na Śląsku. xx

You know how I feel the end of the holidays? My one year older friends was working in London, visit United States, walking in the mountains, breathe in the sea air, go on a dream holiday to the Canaries and I officially from tomorrow I will spend every day in the classroom. I console myself that it is a class final award. 8 months and as much as I have seen, however, as many people have a dream plan to spend the last months of school I dream about that as soon as the time passed. But I am delighted longer forthcoming autumn ... my birthday is coming up on the outside is painted in the color of the leaves slowly zżółkniętych evenings we are accompanied by storms and cool air makes the cabinets can wear favorite jacket. I think that today's entry is probably one of the last in such a summer climate. Although who knows, just watch the weather and how I came to spend most of their time at the school have come warm and sunny days in Silesia. xx

2014/08/25

shhh...

top New Yorker

Wraz z chłodniejszą temperaturą mój zapał do wykonywania najróżniejszych czynności maleje. Najprościej to ujmując wraz ze spadającymi liśćmi się rozleniwiam. Odczuliśmy już chłodne wieczory i poranki, deszczowe dni i kapryśne słońce. Możemy powoli zacząć się przyglądać zmieniającym barwę liściom i zmniejszonemu zainteresowaniu ludzi spacerami po dworze. Wczorajszej nocy dostrzegłam, że i w barach i kawiarniach coraz mniej ludzi gości. Ale to chyba normalne, że na chłody lubimy posiedzieć w domowym zaciszu. Uwielbiam zapalić zapachową świeczkę, napić się dobrej herbaty, posłuchać muzyki, poczytać książkę i pozbierać myśli, które cały dzień nagromadziły się w mojej głowie. Ale jeszcze są prześwity słońca jeszcze rano możemy słuchać śpiewu ptaków, a mimo chłodów na dworze robi się coraz piękniej. Został już niecały miesiąc kalendarzowego lata i myślę, że trzeba to wykorzystać :)

Along with the cooler temperatures, my zeal to perform various operations decreases. The easiest way is to put together with falling leaves to laziness. Already felt the cool evenings and mornings, rainy days and capricious sun. We slowly start to watch the changing color of the leaves and the reduced interest of people walks on the outside. Last night I saw that in bars and pubs less and less human visitors. But I guess it's normal that we like to sit on the cold weather at home. I love to light a scented candle, drink good tea, listen music, read a book and collect thoughts that day accumulated in my head. But yet they are still in the morning sun clearances can listen to the birds singing, and despite the cool weather outside is getting more beautiful. Has been less than a month of the calendar year, and I think you need to use it :)