2015/01/29

prom dress video




2015/01/22

orange power

 



coat Second Hand/ jeans / scarf H&M / shoes Labotti / bag Mohito
 
photos by Wiktoria Walerczyk
edit by me
 

 Padający na okrągło, dzień w dzień deszcz i szaruga, masa nauki do matury i egzaminu na prawo jazdy, przemęczająca praca sprawiają, że dobrze od czasu do czasu zrobić coś dla siebie po to by lepiej się poczuć. Moim natychmiastowym poprawiaczem nastroju jest torebka z dzisiejszego wpisu w kolorze jaskrawej pomarańczy. W życiu nie pomyślałabym, że na zakupach przykuje moją uwagę i będę dumnie wędrować po ulicach z tak krzykliwym dodatkiem. Jednak to, że rzuca się w oczy i ma taki wesoły, intensywny kolor sprawia, że na tak beznadziejne dni jak ten nadaje się doskonale!
 
The incident over and over again, day in and day rain and gray outside, mass education to high school and driving test, start gently work make it well from time to time to do something in order to feel better. My mood is immediately corrector bag with today's entry in a bright orange color. I've never thought I'd be shopping catches my attention, and I will proudly wander the streets with such blatant addition. However, it is striking and has a cheerful, intense color makes for a very bad day like this is perfect!
 

2015/01/21

prom dress




dress Second Hand
 
Moi stali czytelnicy dobrze wiedzą, że chodzę do klasy maturalnej i w związku z tym miałam przyjemność (dość niedawno) bawić się na swojej imprezie studniówkowej. Dostałam parę maili z pytaniami co planuje na ten dzień założyć i postanowiłam w domowym zaciszu zrobić parę zdjęć mojej kreacji. Za tą "jedyną" sukienką rozglądałam się dość długo by przez przypadek znaleźć ją w ciucholandzie. Bardzo prosta w kroju, gorsetowa góra i delikatnie rozkloszowany dół. Dość malutka i dopasowana, dzięki zdobionym cekinom dosyć elegancka. Do niej dobrałam klasyczne zamszowe czółenka i srebrne pierścionki. Włosy miałam spięte w delikatnego, luźnego koka. Wiem, że ten post pojawił się z małym opóźnieniem ale szaleństwo studniówek jeszcze trwa!
 
My regular readers know well that I go to class senior year and, therefore, I had the pleasure (quite recently) I had been on my prom. I got a couple of emails with questions regarding plans for that day and decided to set up at home take a few pictures of my creations. For the "only" dress looked around long enough to find it by accident in vintage shop. Very easy to form, corset top and gently globed down. Quite tiny and tight, so ornate cekinom quite elegant. It chose a classic black heels and silver rings. The hair had gathered in a gentle, loose bun. I know that this post came up with a slight delay but still proms madness continues!


2015/01/15

not colorful

Inglot palette
 
 Choć nie należę do mistrzyń makijażu ubóstwiam tą dziedzinę. Uwielbiam w wolnym czasie patrzeć na filmiki instruktażowe, kupować masę kosmetyków i rano bawić się we własną makijażystkę. Ze wszystkich makijażowych trendów najbardziej cenię sobie ten niewidoczny, delikatny, subtelny. Lubuję się w brązach, beżach, karmelowych odcieniach. Kocham cienie, dobre pędzelki, bronzery i delikatne błyszczyki. Choć nie raz nie mam odwagi by pomalować usta szminką w kolorze fuksji to zawsze dopracuje wymodelowanie buzi.
 
Although I do not belong to the champions makeup adore this field. In my free time I love to watch instructional videos, buy mass cosmetics and in the morning to play in their own make-up artist. Of all of makeup trends most appreciate the invisible, delicate, subtle. I delight in brown, beige, caramel shades. I love the shadows, good blushes, bronzers and gentle lip glosses. Although not once did have the courage to apply the lipstick fuchsia always refine the modeling of the mouth.